To się teraz ucieszysz-dodałam i poczułam kłócie w brzuchu Oroz się spytał kiedy biegłam do jaskini:
-gdzie biegniesz co się stało?!-kiedy dotarłam ułożyłam sie na wcześniej przezemnie przygotowanym kocu z trawy i zapadł mrok
***********~trochę później~**************
kiedy się obudziłam przedemną były szczeniaki i Oroz wzięłam jednego i popatrzyłam widziałam słodką pyszczek potem kichnęła i ....i była człowiekiem!potem znowu i zaś małym wilczurkiem reszta też była cudowna
piątek, 31 maja 2013
Od Oroz'a-cd historii Kuny
> - Super, zawsze chciałem mieś szczeniaczki
> - Ja też- uśmiechnęła się
> Razem odeszliśmy w świetle księżyca rozmawiając o szczeniakach.
> <Kuna?>
> - Ja też- uśmiechnęła się
> Razem odeszliśmy w świetle księżyca rozmawiając o szczeniakach.
> <Kuna?>
Od Kuny
byłam z Oroz'em na spacerze wtedy spytałam troche nieśmiało:
-co powiesz na szceniaki?-Oroz nic nie odpowiedział tylko uśmiechnął się i usiadł zmienił się w ducha i wzleciał w górę robiąc salto po wykonanej sztuczce odpowiedział:
--Oroz?--
-co powiesz na szceniaki?-Oroz nic nie odpowiedział tylko uśmiechnął się i usiadł zmienił się w ducha i wzleciał w górę robiąc salto po wykonanej sztuczce odpowiedział:
--Oroz?--
Subskrybuj:
Posty (Atom)