To się teraz ucieszysz-dodałam i poczułam kłócie w brzuchu Oroz się spytał kiedy biegłam do jaskini:
-gdzie biegniesz co się stało?!-kiedy dotarłam ułożyłam sie na wcześniej przezemnie przygotowanym kocu z trawy i zapadł mrok
***********~trochę później~**************
kiedy się obudziłam przedemną były szczeniaki i Oroz wzięłam jednego i popatrzyłam widziałam słodką pyszczek potem kichnęła i ....i była człowiekiem!potem znowu i zaś małym wilczurkiem reszta też była cudowna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz