> - Foch- rzekłem i poszedłem sobie
> Dobrze znałem okolice, bo tata pokazał mi ją całą. Nura nie wiedziała, bo zajmowała się swoimi sprawami. Naglę spot gałęzi ujrzałem małe jajko:
> W środku coś było, pobiegłem z nim do Nury by powiedziała co to jest.
> < Nura?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz