dobra pobawimy się kto szybciej!-powiedziałam zmieniając się w człowieka i wsiadając na konia pędziłam tak że Hungry był 10 m. ode mnie mój koń wzleciał w góre rozprostowal skrzydła i cisnął piorunem na pożegnanie wygrałam potem nakarmiliśmy Neptun'a i Wenus ja wyprowadziłam ja na łąkę i nad wodopój było tam całkiem wesoło kiedy Wenus stuknęła kopytem o wode i pochlapała nas potem udałam się na małą przejażdżkę tylko ja potrafiłam jeździć konno kiedy Hungry prubował ciągle spadał a najczęściej do wody potem kiedy odprowadziliśmy do jaskini i stajni naszych towarzyszów rozmawialiśmy o tym że to był najlepszy dzień na świcie Hungry spytał:
--Hungry?--
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz